Nie wiesz, co oznacza skrót LGBTQIAP i gubisz się w kolejnych literach, flagach i terminach? Szukasz prostych wyjaśnień, ale bez spłycania tematu? Z tego artykułu dowiesz się, jak rozszyfrować ten akronim i lepiej rozumieć osoby, które się nim posługują.
Co oznacza skrót LGBTQIAP?
Rozbudowany skrót LGBTQIAP powstał po to, by pokazać różnorodność orientacji psychoseksualnych i tożsamości płciowych. Każda litera reprezentuje konkretną grupę osób, a jednocześnie przypomina, że mówimy o realnych ludziach, a nie wyłącznie o kategoriach z podręcznika. Im więcej liter, tym większa szansa, że nikt nie zostanie zepchnięty do nieokreślonego „plus”.
Najczęściej spotykasz podstawową wersję LGBT, ale współcześnie włączane są kolejne grupy: osoby queerowe, interpłciowe, aseksualne, panseksualne oraz sojusznicy. W efekcie powstał skrót LGBTQIAP, który możesz rozszyfrować tak:
Litery L, G i B
Pierwsze trzy litery odnoszą się do orientacji seksualnej, czyli tego, do kogo odczuwasz pociąg seksualny lub romantyczny. To te części akronimu, które są w przestrzeni publicznej obecne najdłużej i które zwykle kojarzą się ludziom najszybciej z całym skrótem.
Podstawowe znaczenia są następujące: L – lesbijki, czyli kobiety zakochujące się w kobietach. G – geje, czyli mężczyźni zainteresowani mężczyznami. B – osoby biseksualne, które mogą odczuwać pociąg do więcej niż jednej płci. W języku angielskim słowo gay bywa też używane szerzej jako określenie wszystkich osób nieheteroseksualnych.
Litera T
T – osoby transpłciowe. Oznacza to ludzi, których tożsamość płciowa różni się od płci przypisanej im przy narodzinach na podstawie cech biologicznych i wpisanej do dokumentów. Część z nich identyfikuje się jako kobiety lub mężczyźni, inne osoby – jako niebinarne, agender czy genderfluid.
Transpłciowość dotyczy płci, a nie orientacji. Osoba transpłciowa może być heteroseksualna, homoseksualna, biseksualna, aseksualna czy panseksualna. Tranzycja – czyli uzgadnianie płci – może obejmować zmianę imienia, zaimków, wyglądu, dokumentów, a także hormonalną terapię i zabiegi chirurgiczne. Nie każdy przechodzi cały ten proces, bo tranzycja ma wiele form.
Litera Q
Q – queer lub questioning. Dawniej „queer” było obelgą, dziś część społeczności odzyskała to słowo i używa go pozytywnie. Oznacza ono wszystko, co nieheteronormatywne i niecispłciowe, a także sprzeciw wobec sztywnych etykiet. Teoria queer podkreśla płynność i niejednoznaczność – zamiast prostego podziału na „normalne” i „inne”.
W wersji „questioning” litera Q opisuje osoby, które dopiero badają swoją orientację lub tożsamość płciową. Nie chcą się spieszyć z wyborem określenia, a jednocześnie czują, że nie mieszczą się w tradycyjnym wzorcu „heteroseksualny i cispłciowy”.
Litera I
I – osoby interpłciowe. To osoby urodzone z różnicami w cechach płciowych, które mogą dotyczyć anatomii, hormonów lub chromosomów. Ich ciało nie mieści się w prostym podziale „typowo męskie” lub „typowo żeńskie”. Interpłciowość nie jest tożsamością płciową z definicji, lecz opisuje stan ciała.
Osoby interpłciowe mogą identyfikować się jako kobiety, mężczyźni, osoby niebinarne, a część także jako trans. To, jak ktoś nazwie swoją tożsamość, jest indywidualną decyzją. Ważne jest szanowanie przyjętego imienia, zaimków i sposobu mówienia o swoim ciele.
Litery A i P
Litera A ma dwa popularne rozwinięcia: aseksualność i ally (sojusznik). Osoby aseksualne nie odczuwają pociągu seksualnego do innych ludzi lub odczuwają go w bardzo niewielkim stopniu. Sojusznicy to z kolei osoby heteroseksualne i cispłciowe, które wspierają społeczność LGBTQIAP i sprzeciwiają się dyskryminacji.
P – osoby panseksualne. Panseksualność oznacza możliwość odczuwania pociągu seksualnego lub romantycznego niezależnie od tożsamości płciowej drugiej osoby. Dla osoby panseksualnej ważniejsze są cechy konkretnego człowieka niż to, do jakiej płci został przypisany przy narodzinach.
Jak odróżnić orientację seksualną od tożsamości płciowej?
W rozmowach o skrócie LGBTQIAP często mieszają się ze sobą trzy pojęcia: orientacja seksualna, orientacja romantyczna i tożsamość płciowa. Tymczasem opisują one zupełnie inne obszary życia człowieka. Gdy rozdzielisz je w głowie, łatwiej zrozumiesz tak różne terminy jak transpłciowość, aseksualność czy aromantyczność.
Możesz wyobrazić sobie trzy osobne „skale”. Na jednej znajduje się pociąg seksualny, na drugiej – romantyczny, a na trzeciej – wewnętrzne poczucie bycia kobietą, mężczyzną, osobą niebinarną lub agender. U jednej osoby wszystkie trzy skale będą spójne z normą heteroseksualną. U innej – każda ułoży się zupełnie inaczej.
Orientacja seksualna i romantyczna
Orientacja seksualna opisuje, do kogo odczuwasz pociąg seksualny. Może to być jedna płeć, kilka płci, każda płeć lub żadna. Orientacja romantyczna dotyczy natomiast tego, z kim pragniesz tworzyć więź romantyczną, zakochać się, budować związek. U wielu osób obie orientacje pokrywają się, ale nie jest to reguła.
Osoba aseksualna może być na przykład biromantyczna – czyli nie odczuwać pociągu seksualnego, ale pragnąć relacji romantycznych z więcej niż jedną płcią. Z kolei osoba aromantyczna może odwrotnie: odczuwać pociąg seksualny, ale nie szukać związków opartych na zakochaniu i romantycznych gestach.
Tożsamość płciowa, cis- i transpłciowość
Tożsamość płciowa to wewnętrzne poczucie bycia kobietą, mężczyzną, osobą z mieszanką obu płci lub poza tym podziałem. Płeć przypisana przy narodzinach wynika z oględzin ciała noworodka. Gdy te dwie warstwy się pokrywają, mówimy o osobie cispłciowej (od łacińskiego „cis” – po tej samej stronie).
Jeżeli płeć przypisana nie odpowiada temu, jak dana osoba siebie przeżywa, mówimy o osobie transpłciowej. Przeciwieństwem nie jest tu „normalność”, tylko właśnie cispłciowość. To rozróżnienie pozwala odejść od oceniającego języka i pokazać, że zarówno doświadczenia cis, jak i trans są po prostu różnymi wariantami ludzkiej płciowości.
Jakie znaczenie mają pojęcia queer, niebinarność i gender?
Wraz z rozwojem badań nad płcią i seksualnością pojawiło się wiele nowych terminów, które pomagają precyzyjniej nazwać ludzkie doświadczenia. Część z nich brzmi obco lub „zapożyczone z angielskiego”, ale za każdym stoi konkretny sens. Bez tych słów wiele osób nadal czułoby się niewidocznych.
Językoznawcy i działacze społeczni podkreślają, że język współtworzy rzeczywistość. Jeśli istnieje określenie osoba nieheteronormatywna albo osoba niebinarna, łatwiej mówić o tych doświadczeniach w sposób szanujący godność, a nie sprowadzający ludzi do „odchyleń od normy”.
Niebinarność i pokrewne terminy
Niebinarność to parasolowe określenie wszystkich tożsamości poza sztywnym podziałem „kobieta/mężczyzna”. Osoby niebinarne mogą odczuwać swoją płeć jako płynną, wieloskładnikową albo trudną do opisania w ogóle. Dla części z nich wygodne są takie określenia jak genderfluid (płynna płeć) czy agender/genderless (brak odczuwanej płci lub płeć neutralna).
Niektóre osoby niebinarne używają zmiennych zaimków, łączą różne słowa na własny opis lub z czasem zmieniają je na inne. Tę możliwość korekty języka warto wspierać, bo to prosty sposób na okazanie szacunku – podobnie jak w przypadku używania właściwego imienia wobec osoby transpłciowej.
Gender i heteronormatywność
Słowo gender opisuje płeć kulturową, czyli zespół ról, oczekiwań i norm przypisywanych kobietom i mężczyznom w danym społeczeństwie. To coś innego niż płeć biologiczna. Gender obejmuje na przykład to, jaki strój „wypada” nosić, jakie zawody są „dla kobiet” lub „dla mężczyzn” i jak powinno się okazywać emocje.
Heteronormatywność to z kolei przekonanie, że „z definicji” każdy człowiek jest heteroseksualny i cispłciowy. Inne orientacje i tożsamości są wtedy traktowane jako odstępstwa wymagające tłumaczenia. Taki system wymusza na osobach nieheteronormatywnych nieustanne wyjaśnianie się, naraża je na stres mniejszościowy i wzmacnia stereotypy.
Język może włączać ludzi do rozmowy albo ich z niej wyrzucać – to, jakich słów używasz, bezpośrednio wpływa na poczucie bezpieczeństwa osób LGBTQIAP.
Czym jest aseksualność i spektrum A?
Litera A w skrócie LGBTQIAP bardzo często odnosi się do aseksualności. To pojęcie budzi wiele nieporozumień, bo bywa mylone z celibatem, brakiem potrzeb wynikającym z choroby albo „wyborem stylu życia”. W rzeczywistości opisuje ono jedną z naturalnych odmian ludzkiej seksualności.
Aseksualność oznacza całkowity lub częściowy brak pociągu seksualnego do innych osób. Może funkcjonować jako orientacja seksualna lub – w szerszym ujęciu – jako spektrum, w którym mieszczą się różne odmiany tożsamości aseksualnych, takie jak demiseksualność czy tzw. szara aseksualność.
Aseksualność a relacje i romantyczność
Osoba aseksualna zazwyczaj nie reaguje seksualnie na czyjś wygląd, ciało czy ubranie. Nie oznacza to jednak, że nie potrafi się zakochać, tworzyć bliskich relacji czy odczuwać przywiązania. Wiele osób aseksualnych ma partnerów, zakłada rodziny, przeżywa zauroczenia oparte na atrakcyjności romantycznej lub estetycznej.
To, jak aseksualna osoba funkcjonuje w relacjach, w dużym stopniu zależy od jej orientacji romantycznej. Może ona być heteroromantyczna, homoromantyczna, biromantyczna, panromantyczna, aromantyczna i tak dalej. Pociąg romantyczny decyduje wtedy o tym, z kim chce ona budować związek, nawet jeżeli nie towarzyszy temu potrzeba seksu.
Spektrum A i podejście do seksu
Aseksualność nie jest równoznaczna z obrzydzeniem wobec seksu ani z brakiem libido. Część osób ze spektrum aseksualności odczuwa silny dyskomfort na myśl o współżyciu, unika scen erotycznych w mediach i nie chce podejmować aktywności seksualnych. Inne pozostają wobec seksu obojętne – nie szukają go dla siebie, ale mogą go traktować jako formę bliskości z partnerem.
Są też osoby aseksualne, które czerpią przyjemność z aktywności seksualnej, mimo że nie doświadczają typowego pociągu do innych ludzi. Mogą uprawiać seks dla fizycznej przyjemności, z potrzeby bliskości albo jako element budowania relacji. Wielu aseksualistów korzysta z autoerotyzmu, ma fantazje erotyczne i odczuwa libido, które nie kieruje się jednak ku innym osobom.
Jak język może wspierać osoby LGBTQIAP?
Słowa, których używasz, nie są neutralne – mogą leczyć albo ranić. W kontekście społeczności LGBTQIAP widać to szczególnie dobrze. Od wyboru między „ideologią LGBT” a „osobami LGBT+” zależy, czy mówisz o żywych ludziach, czy o abstrakcyjnej konstrukcji, którą łatwo zdehumanizować.
Badacze tacy jak Michael Warner czy William Leap pokazują, że włączenie nowych terminów do języka pomaga osobom z mniejszości seksualnych i płciowych nazwać siebie w sposób niezależny od medycznych diagnoz lub obraźliwych etykiet. W efekcie język staje się narzędziem budowania podmiotowości, a nie piętnowania.
Inkluzywny język w praktyce
Inkluzywne mówienie o społeczności LGBTQIAP nie polega na skomplikowanych formułach. Bardzo często chodzi o proste decyzje: powiedzieć „osoba transpłciowa”, a nie „transseksualista”, użyć określenia osoba nieheteronormatywna zamiast redukowania ludzi do „odchyleń seksualnych”, zapytać, jakich zaimków ktoś używa, zamiast zgadywać po wyglądzie.
Ważnym elementem jest też unikanie zbędnej medykalizacji. Amnesty International sprzeciwia się traktowaniu tożsamości płciowych jako zaburzeń psychicznych, nawet jeśli w niektórych krajach taka klasyfikacja wciąż ułatwia dostęp do leczenia hormonalnego czy chirurgicznego. Celem jest sytuacja, w której wsparcie medyczne będzie dostępne bez konieczności nazywania tożsamości chorobą.
Jeśli chcesz na co dzień wspierać osoby ze społeczności LGBTQIAP, możesz zacząć od kilku drobnych, ale ważnych zmian w swoim zachowaniu językowym:
- używaj określeń, których dana osoba sama o sobie używa,
- unikaj żartów opartych na stereotypach o osobach queerowych,
- reaguj spokojnie, gdy ktoś w twojej obecności używa obraźliwego języka,
- korzystaj z neutralnych sformułowań, takich jak „osoba nieheteronormatywna” czy „osoba transpłciowa”.
Różne pojęcia powiązane z LGBTQIAP, ich zakres i kontekst możesz podsumować w prostym porównaniu:
| Termin | Dotyczy czego? | Przykładowe określenia |
| Orientacja seksualna | Pociąg seksualny do innych osób | heteroseksualność, homoseksualność, biseksualność, panseksualność, aseksualność |
| Orientacja romantyczna | Pragnienie relacji romantycznych | heteroromantyczność, homoromantyczność, biromantyczność, aromantyczność |
| Tożsamość płciowa | Wewnętrzne poczucie własnej płci | cispłciowość, transpłciowość, niebinarność, agender, genderfluid |
„Ty mówisz – ja czuję” – hasło kampanii Rady Języka Polskiego dobrze oddaje relację między językiem a doświadczeniem osób LGBTQIAP.
Gdy poznasz znaczenie skrótu LGBTQIAP i stojących za nim pojęć, łatwiej będzie ci prowadzić rozmowy bez lęku przed „pomyłką w literce”. Zostaje wtedy to, co najważniejsze – uważność na drugiego człowieka i gotowość, by mówić o nim tak, jak chce być nazywany.